Dzień 1: premier Kaczyński: "będziemy konstruktywną i odpowiedzialną opozycją".

Dzień 2: Kaczyńscy, Szczygło, Brudziński: "Sikorski to zdrajca, arcynieprofesjonalny człowiek, Tusk nie powinien brać go na ministra, mamy na niego papiery ale nie powiemy co w nich jest". Media donoszą,że prezydent będzie zwlekał z nominacja dla Tuska.

Dzień 3: Dorn: "Będziemy opozycją dużo lepszą, bardziej propaństwową niż Platforma"

Dzień 4: Kuchciński zamiast prezentować sylwetkę Putry w Sejmie najpierw obraża PSL ('Był działaczem PSL i następnie PSL Piast, tylko z trochę inną historią i innymi korzeniami aniżeli niektórzy tutaj zasiadający posłowie'), a później sam się ośmiesza tak dokumentnie, że nawet Brudziński słuchając tego ze wstydu chowa twarz w dłonie.

Dzień 5: Kaczyński: "My na pewno będziemy bardziej odpowiedzialną opozycją i nie mamy zamiaru nikomu podkładać nogi"

Dzień 6: PiS rozważa bojkot obrad Senatu, bo senatorowie nie wybrali na wicemarszałka Zbigniewa Romaszewskiego, który skarży się że "będzie mniej zarabiał,więcej pracował i nie będzie miał służbowego samochodu"

Dzień 7: Kaczyński:"Nigdy nie dorównamy PO w knajackich atakach, nie zniżymy się do ich poziomu", w tym samym wywiadzie:"Nie wychowywałem się podwórku, więc nie jestem łgarzem jak Tusk"

Dzień 8: Dziedziczak: "Będziemy dobrą opozycją - bardzo merytoryczną" "Będziemy odpowiedzialną opozycją"